Efekt synergii

Jako licealista chciał zajmować się muzyką, założyć własną kapelę rockową, nagrać płytę. Jednak wiedział, że nie jest to skuteczny sposób na zarabianie pieniędzy. Postanowił więc zająć się biznesem. Dziś jest współwłaścicielem
i dyrektorem zarządzającym w agencji Pride&Glory Interactive oraz Grow App, firmie produkującej gry i mobilne aplikacje rozrywkowe.

Fascynacja wirtualnym światem, który dla Piotra jest zarówno miejscem pracy, jak
i wypoczynku, rozpoczęła się jeszcze w WSB-NLU. Podczas studiów zrozumiał,
że szczególnie pociąga go raczkujący wówczas e-biznes. Po licencjacie wyjechałem na rok do Niemiec na uczelnię Multimedia Campus Kiel – wspomina.
Tam szerzej zetknąłem się z e-commerce i reklamą w sieci. Po studiach znajomy z niemieckiej uczelni zaproponował mi pracę w warszawskiej agencji McCann Erickson. W ten sposób rozpoczęła się moja przygoda z reklamą
w Internecie.

Po kilku latach Piotr otrzymał propozycję objęcia posady Interactive Communications Managera w Maspex i powrócił do Krakowa. W tej pracy zajmowałem się rzeczami absolutnie pionierskimi, tzn. marketingiem interaktywnym. Byłem też odpowiedzialny za zaistnienie w Internecie większości marek wadowickiej firmy. To wspaniałe uczucie robić coś absolutnie nowatorskiego – nie ukrywa radości. Po pracy grywał razem z zespołem
w krakowskich klubach oraz jeździł na rolkach. To ostatnie hobby szybko przeniósł do wirtualnego świata, tworząc własny, bardzo popularny portal www.narolkach.pl.

Rozpoczynając pracę w swojej pierwszej agencji interaktywnej wiedział, że kiedyś będzie miał własny biznes. Udało się po pięciu latach i to udało się znakomicie. Agencja Pride&Glory Interactive to miejsce, gdzie zderzają się sztuka, marketing
i technologia. W ciągu pierwszych trzech lat istnienia Pride&Glory Interactive zdobyła kilkanaście branżowych nagród, w tym tytuł Agencji Roku 2011 (IAB Mixx Awards), tytuł Grupy Interaktywnej Roku 2011 (Media&Marketing Polska), srebro KTR (polski odpowiednik Cannes Lions), cztery statuetki Złotych Orłów, Grand Prix Webstar Creative. Jedna z jej kampanii wirusowych („Natanek Batmanek” dla Tesco) przyniosła ponad milion wyświetleń w zaledwie trzy dni! Był to spektakularny dowód skutecznego marketingu wirusowego.

Piotr, pytany o klucz do osiągnięcia satysfakcji zawodowej, odpowiada: Trzeba kochać to, co się robi i pracować z ludźmi, którzy myślą podobnie. Kiedy zakładałem swoją agencję, szukaliśmy inwestora. Zdecydowaliśmy się na tego, który oferował najsłabsze warunki finansowe, za największe udziały :-) ale za to nie traktował tej inwestycji czysto finansowo: włożyć kasę, zarobić, wyjść
z inwestycji. Mieliśmy podobną wizję stworzenia silnej
grupy reklamowej oraz pomysł na synergię naszych firm. I to się sprawdziło!

Agencja dobrze się rozwija (50 osób, a zatrudnienie wciąż rośnie), poszerza ofertę o nowe usługi wokół core biznesu, inwestuje w gry i aplikacje mobilne. Piotr pytany o plany na przyszłość mówi o nowych perspektywach rysujących się przed jego firmą. Równocześnie jednak snuje wizję czegoś zupełnie nowego. Moja żona jest architektem, więc z tym większym zaciekawieniem obserwuję tę branżę, chętnie słucham o jej projektach, o tym co robi na co dzień. Chyba znaleźliśmy fajny pomysł na stworzenie czegoś wspólnymi siłami. Ma nadzieję, że za jakiś czas będzie mógł pokazać efekty tych przemyśleń. Wraca też myślami do muzyki
i projektu nagrania płyty. Sam już pewnie niczego nie nagram, ale może wypromuję kogoś z talentem?