Góral adekwatnie kreatywny

Podczas odbierania nagrody „REKIN roku 2009” w kategorii Team Leader Roku usłyszał słowa: „prawdziwy góral grający fair”. Tadeusz urodził się w Zakopanem
i jak to góral, jest dumny ze swojego pochodzenia.

Po maturze, mając wybór między państwowymi uczelniami, które w latach 90. borykały się z problemem przerzucenia się na nowe tryby, a WSB-NLU zdecydował się na tę drugą opcję z kilku powodów: trymestry, nastawienie na języki, dobra kadra oraz prestiż szkoły.

Już w trakcie studiów przestawił się ze ścieżki marketingowej na branżę IT, o której zaczął myśleć jako o docelowej przystani. Tadeusza zafascynowały możliwości wykorzystania IT w biznesie. Wtedy też, zarażony entuzjazmem kadry profesorskiej, poznał smak powiedzenia: „adekwatnie kreatywni”.

Rola związana z prowadzeniem projektów to było coś w sam raz dla mnie – relacjonuje. Trafiłem idealnie w uruchamiany wtedy w ramach SUM (studia magisterskie po licencjacie) kierunek Techniki Informatyczno-Sieciowe w Zarządzaniu. Nie przywiązuję się do technologii, software’u, hardware’u itp.
– to zmienia się za szybko. Ważne, aby w życiu zawodowym czerpać z obecnych możliwości technologicznych.
Był pierwszym studentem, który obronił magisterkę na wyżej wspomnianym kierunku.

Rozpoczął pracę od wdrażania systemu INCA dla firmy kurierskiej Servisco. System INCA był wtedy pionierskim projektem i zakładał, że każdy kurier zamiast listów przewozowych będzie pracował na handheldzie i całą jego pracę papierkową obsłuży komputer. Możliwość obserwowania firmy od wewnątrz dużo nauczyła Tadeusza – zwraca baczną uwagę na to, jak jego decyzje wpływają na innych.

Następna firma to WebService i etat w charakterze Kierownika Projektów Webowych. Tadeusz pracował m.in. dla takich marek jak Kubuś Maspex, Fortis Bank, Statoil, Michelin, Purmo, Soraya, Pramerica. Nowa praca, nowe otoczenie
i nowe wymagania. Znacznie więcej samodzielności i kreatywności oraz odpowiedzialności za podejmowane decyzje.

W tej chwili Tadeusz pracuje w Infovide-Matrix SA. Jestem tu już prawie sześć lat. Dużo jak na mnie – przyznaje z uśmiechem. – Niemniej mam to, czego do tej pory szukałem. Duuuużo swobody, kompetentny zespół, organizację nastawioną na klienta i realizację projektów (filozofia Focus on Customer Value). Oczywiście firma się rozrasta (a ja z nią) i coraz więcej „malowania” trawy na zielono, ale generalnie jest bardzo w porządku.

Tadeusz pracuje na stanowisku menadżera odpowiedzialnego za realizację portfela projektowego związanego z tematyką Business Intelligence dla Telekomunikacji Polskiej/Orange/Polsat Cyfrowy. Wielkość zespołu, zbudowanego od podstaw, to około 20 osób. Zaangażowanie, jakie mi towarzyszy w pracy to również dług wdzięczności wobec wszystkich tych, którzy mi zaufali i są ze mną – mówi Tadeusz – bo tak naprawdę silny jestem swoim zespołem. Na chwilę obecną mój zespół idzie jak taran, realizując potrzeby naszych klientów w szybko zmieniającym się otoczeniu. Tadeusz w organizacji nie gra pierwszych skrzypiec, nie afiszuje się, po prostu robi swoje.

Odskocznia od dnia codziennego? Roczny Bruno, „upalanie” Triumpha, narciarstwo alpejskie w wykonaniu gigantowym oraz odkrywanie uroku muzyki dawnej w wykonaniu Jordiego Savalla.