Przepływ

Jedna z koncepcji psychologicznych stan uskrzydlenia, całkowitego zaangażowania się w życie, któremu towarzyszy uczucie głębokiej radości oraz autentyczna twórczość określa jako flow.

Joanna w rodzinny projekt zaangażowana jest bez reszty, praca wyzwala w niej pozytywną energię. Po latach spędzonych w korporacjach spełnia marzenie: zbudowania od podstaw czegoś własnego, niezależnego i wartościowego. Swoją przyszłość wiąże z rozwojem firmy ELIPS Centrum Wspierania Rozwoju Dziecka, którą założyła wspólnie z mężem. Firma specjalizuje się w neurologicznej diagnostyce i wczesnorozwojowym usprawnianiu niemowląt. W ramach świadczonych usług proponuje rozszerzony zakres różnorodnych terapii dla dzieci od pierwszego do piętnastego roku życia. Zatrudnienie ponad dwudziestoosobowego zespołu interdyscyplinarnych specjalistów – zapewnia Joanna – stwarza możliwość otoczenia małych pacjentów kompleksową opieką, co również przekłada się na osiąganie ponadprzeciętnych rezultatów pracy. Zdobyte doświadczenie oraz wyrobiona marka pozwalają firmie na ekspansję na rynku lokalnym. Zainteresowanie pacjentów naszymi usługami, mierzone stałym wzrostem zapisów oraz „ruchem” na stronie internetowej, daje podstawy do myślenia o rozwoju biznesu poprzez otwarcie nowych placówek.

Jako dziecko Joasia miała to szczęście, że spotkała na swej drodze Krzysztofa Pawłowskiego, który w ramach Klubu Inteligencji Katolickiej organizował dla dzieci obozy językowe. Co wakacje wyjeżdżali wspólnie z „wujkiem” Krzyśkiem do Kamionki, Ochotnicy czy innych miejscowości po to, aby uczyć się języka, rozwijać chęć poznawania świata i chłonąć wartości. Do dziś jestem pełna podziwu za chęci, determinację i bezinteresowną pracę, jaką pan Pawłowski włożył w rozwój młodzieży w tamtych trudnych czasach, w których nawet dostęp do produktów żywnościowych był ograniczony, a „wujek” potrafił wyczarować odrobinę luksusu, jak chociażby Twixa na dobranoc.

Gdy Joanna dowiedziała się, że pan Pawłowski otwiera szkołę biznesu, było dla niej oczywiste, że będzie w niej studiować. Wiara i zaufanie w człowieka, który udowodnił, że jeżeli się w coś wierzy, można tego dokonać, wpłynęła zarówno na wybór uczelni, jak i drogi zawodowej. Co Joannie dały studia w WSB-NLU? Poczucie wartości – dzięki niewielkiej liczbie studentów w pierwszych latach byli traktowani indywidualnie, czuli się ważni, współtworząc nową uczelnię w Polsce. Poczucie niezależności – już na pierwszym roku Joasia zaczęła zarabiać pieniądze, udzielając lekcji języka angielskiego. Poczucie samodzielności – co wakacje wyjeżdżała na praktyki zawodowe do Warszawy, które przekonały ją do pracy
w biznesie. Na koniec: zajęcia z amerykańskimi wykładowcami ekonomii
i marketingu dawały szansę spojrzenia szerzej, szukania niestandardowych rozwiązań.

Dzięki praktyce w PAIZ Joanna zdobyła wiedzę na temat inwestorów zagranicznych wchodzących na polskie rynki i po ukończeniu studiów jej wybór padł na Pepsi – amerykańską korporację. Przeszła tu fantastyczną szkołę menadżerską, sprzedażową oraz rynkową. W późniejszych latach zbierała również doświadczenia w innych branżach i sektorach: w bankowości i dekoracji wnętrz. Po to, aby po latach wrócić do koncernu Pepsi na stanowisko zarządcze, a następnie jako niezależny przedsiębiorca rozwinąć jeszcze szerzej skrzydła i otworzyć własną firmę – ELIPS.
Jestem człowiekiem czynu i to najbardziej mnie nakręca. Lubię zmiany i nigdy się nie poddaję. Czuję, że robiąc rzeczy o wymiernych efektach, społecznie wartościowe, wypełniam swoje życie sensem.

Tylko wtedy można doświadczyć flow, gdy czuje się pełną kontrolę nad swymi działaniami, sterując swym losem. Zawsze jednak do szczęścia, do uczucia flow, potrzebne są cele. One nadają znaczenie życiu.