Lubię być numerem jeden

Będąc nastolatkiem jak każdy nowotarżanin chciał zostać gwiazdą hokeja, najlepiej oczywiście w wydaniu północnoamerykańskim. Nieco później, gdy Łukasz był już człowiekiem, jak mu się zdawało, w pełni ukształtowanym, m.in. przez takie kultowe filmy jak Pracująca kobieta z Melanie Griffith, zainteresował się historią
i ekonomią. Miałem szczęście dorastać pośród osób, które coś zmieniały, coś znaczyły. Mama, pochodząca z rodziny o bardzo długiej historii i tradycji, wpoiła we mnie chęć wyrastania ponad przeciętność. Tata, współzałożyciel Solidarności, poseł, działacz opozycyjny i społeczny, uczył mnie perfekcjonizmu oraz samodzielności i odpowiedzialności. To właśnie ojciec Łukasza, przyjaciel rektora Pawłowskiego (wspólnie zasiadali w parlamencie po pierwszych wolnych wyborach), spowodował, że syn zamiast na Akademii Ekonomicznej znalazł się
w Nowym Sączu. Studia zaszczepiły w nim umiejętność nauki, chęć rywalizacji
i wygrywania. Gdy po pierwszym roku dorabiał sobie w USA na budowie, nabrał przekonania, że lepiej się uczyć niż pracować fizycznie.

Kończąc studia zdecydowanie nakreśliłem (pod wpływem lektur amerykańskich liderów) zarys swojej ścieżki zawodowej – otóż chciałem „terminować” za czyjeś pieniądze przez okres kilku lat, a później założyć własny biznes. Czas pokazał, że udało się ten plan zrealizować w stu procentach – mówi z uśmiechem Łukasz. – Pierwsza poważna praca rozpoczęła się w marketingu US Pharmacia, liderze polskiej branży OTC, firmy znanej z tego, że zatrudnia najlepszych i płaci najlepiej. Po raz pierwszy poczułem wówczas kompleks, kompleks dużo bardziej doświadczonych kolegów – niemniej po raz kolejny (i nie ostatni) pomógł „WSB spirit”, dzięki któremu mogłem odnaleźć się w bardzo konkurencyjnym środowisku.

Po blisko czterech latach, z bagażem doświadczenia korporacyjnego, razem ze wspólnikiem podjęliśmy decyzję o założeniu własnej firmy. Firma Concept Publishing Polska www.cppolska.com.pl jest obecnie liderem polskiej branży custom publishing i content marketingu – ponad 80 projektów wydawniczych dla kilkunastu branż, ponad 50 klientów, blisko 30 milionów złotych obrotu rocznie (2011). Zajmuje się przygotowywaniem i realizacją publikacji na zamówienie
w postaci magazynów, gazet, serwisów www, portali internetowych dla największych firm – ich zleceniodawcy to m.in. Cyfrowy Polsat, Komfort, Inter Ikea, OBI, US Pharmacia, Hyundai, Iveco, Volvo, ING. W ramach firmy funkcjonują osobne sub-brandy, np. dedykowany projektom interaktywnym Concept Interactive www.conceptinteractive.pl czy sprzedaży reklam Concept Partner www.conceptpartner.pl. Firma Łukasza zdobyła w 2011 r. prestiżową nagrodę Pearl Award przyznawaną przez amerykańską organizację Customer Content Council w Nowym Jorku w kategorii najlepszy projekt zagraniczny, a w 2012 r. dwie nagrody: jedną w kategorii projekt zagraniczny, drugą w kategorii strategia. Concept Publishing Polska została uhonorowana aż cztery razy nagrodą CHIMERA w konkursie projektowania prasowego. Rok temu została pierwszym i jak dotąd jedynym polskim członkiem prestiżowej brytyjskiej organizacji APA (Assotiation
of Publishing Agencies), jest również członkiem brytyjsko-polskiej izby handlowej.

Łukasz jest wiceprezesem i właścicielem połowy udziałów w spółce Concept Publishing Polska, odpowiada za tzw. obszar Business development i New business – jest zaangażowany w rozwój obecnych jednostek biznesowych, a także pozyskiwanie nowych klientów.

Cały czas snuję plany, wyznaję (znaną) zasadę, że nie same plany są istotne, lecz istotne jest planowanie – zatem w myśl tego cały czas planuję i w życiu prywatnym, i zawodowym, ponieważ w gruncie rzeczy jestem chaotyczny. Nie chcę być zbytnio patetyczny, lecz niedawno rozpocząłem chyba najważniejszy projekt, jakkolwiek w myśl zasad Project Managementu nie jest to klasyczny projekt, bo nie ma określonej perspektywy czasowej:), a raczej przedsięwzięcie
w życiu (czując, że jestem już przygotowany mentalnie i „logistycznie” ), tj. małżeństwo i myślę, że w tym obszarze będę teraz istotnie zaangażowany.

Planuję też maraton :)