Mission impossible

Po uczelni krążyła opinia, że na świat przyszedł w garniturze. Zawsze elegancki, nienagannie ubrany i kulturalny posiadał też wszystkie inne cechy niezbędne, aby przewodzić, inspirować i zachęcać swoich współpracowników do gigantycznego wysiłku. Na Uczelni zostawił po sobie wciąż żywe wspomnienia fantastycznych imprez studenckich i tzw. dyskotekownię, która była ich świadkiem.

Za zasługi i osiągnięte sukcesy Prezydent RP odznaczył go Brązowym Krzyżem Zasługi. Jak twierdzi Paweł, to efekt nauki w WSB-NLU. Rozmów ze środowiskiem biznesowym nauczyłem się właśnie w szkole. Tam też otrzymałem pierwszą lekcję praktycznego biznesu. Trzeba było zdobywać środki na realizację pomysłów Samorządu Studenckiego, a ponieważ na Uczelni wszystko dopiero się tworzyło, osoby aktywne miały pole do popisu.

Po studiach trafił na praktyki do PAIZ. Po tygodniu otrzymał propozycję pracy i przez kolejne trzy lata z sukcesem zabiegał o inwestycje zagraniczne, m.in. w branży motoryzacyjnej. Zaczynałem jako specjalista ds. badań, a zakończyłem jako Project Manager. Prowadziłem naprawdę duże projekty. Wartość niektórych z nich to kilkaset milionów euro – opowiada. Jego sukcesy zauważyli prywatni przedsiębiorcy. Otrzymał propozycję pracy w Firmie Roleski. W krótkim czasie sprawił, że musztardy, sosy i ketchupy spod Tarnowa usadowiły się na pólkach supermarketów w Europie i Stanach Zjednoczonych. Łatwo wyobrazić sobie radość, że udało się to również we Włoszech, czyli w kraju, w którym sos pomidorowy jest esencją narodowej kuchni. W konsekwencji Paweł trzykrotnie otrzymał statuetkę Lidera Eksportu i został wiceprezesem firmy.

W firmie RUCH SA wraz z kolegami z zarządu dokonał kolejnej rzeczy niemożliwej – w ciągu dziewięciu miesięcy zrestrukturyzowali jedną z największych spółek
w Polsce i wprowadzili ją na giełdę. Normalnie przygotowanie takiej operacji zajmuje minimum dwa lata. Potem przyszedł czas na opracowanie strategii spółki oraz przygotowanie i przeprowadzenie zmian organizacyjnych. W ramach IPO Ruch SA pozyskał z rynku 249 mln zł. Jako Prezes MOGO doprowadził do połączenia tej spółki z Bakalland SA, a następnie jako prezes spółki AMC Business Consulting zorganizował finansowanie i prowadził zagraniczne projekty o wartości kilkuset milionów złotych m.in. na terenie Węgier, Rosji i Tajlandii. Obecnie swoje kompetencje menadżerskie wykorzystuje jako Prezes IZNS SA w trakcie łączenia
z ZPM Henryk Kania, a bogate doświadczenie w nadzorze właścicielskim realizuje jako członek wielu rad nadzorczych.

Choć w pracy spędza nawet szesnaście godzin dziennie, znalazł czas na obronę pracy doktorskiej oraz na prowadzenie wykładów w nowosądeckiej i tarnowskiej WSB-NLU. Pytany o klucz do osiągnięcia satysfakcji zawodowej bez wahania twierdzi, że najważniejsza jest pracowitość i nastawienie na osiąganie założonych celów – nic tak dobrze nie motywuje do ciężkiej pracy jak kolejny cel, który udało się osiągnąć i kolejny, który już czeka na horyzoncie.