Sport jak biznes

Sport zawsze był ważną częścią jego życia. Przed egzaminami na studia został powołany przez Janusza Wójcika do narodowej kadry do lat 18. – Z piłki nożnej zrezygnowałem jednak dla WSB-NLU – opowiada.

Wybór studiów był prosty. Po dłuższych wakacjach w Londynie zrozumiał, że kierunki biznesowe mają przyszłość. Pochodzę z Nowego Sącza, więc nie miałem problemu z wyborem uczelni. Po latach już wiem, że była to słuszna decyzja, bo to szkoła dla ludzi z otwartymi głowami – mówi.

Na studiach znalazł nową pasję. Jeden z kolegów był kierowcą rajdowym. Kiedyś wybrał się kibicować mu podczas rajdu Cieszyńska Barbórka. I wtedy zrozumiał, że ten sport go pociąga. Natychmiast zacząłem się dowiadywać, jakie są wymagania uzyskania licencji rajdowej – wspomina. Jeszcze podczas studiów zaczął startować w zespole Polsat Rally. Jak przyznaje, rajdy czasem wygrywały
z zajęciami na Uczelni. Kiedy zdawałem ostatnie egzaminy, prof. Kozina przyznał, że z moim odejściem kończy się pewien etap historii WSB-NLU.

Od czternastu lat bezustannie związany jest z profesjonalnym sportem. W chwili obecnej Maciek jest najbardziej utytułowanym pilotem rajdowym w historii polskich sportów samochodowych. Ma na swoim koncie wielokrotne tytuły Mistrza Polski 2004-2006, jak i Wicemistrza Świata 2009-2011. Doświadczenia zdobyte na trasach łączę z wiedzą wyniesioną z WSB. Prowadząc szkolenia, doradzam zarówno zawodnikom, jak i menadżerom. Wbrew pozorom sport ma wiele wspólnego z biznesem. W trakcie moich szkoleń uczę, jak działać pod presją czasu i jak optymalnie realizować założone cele. Jestem pewny, że dzięki umiejętnościom nabytym podczas studiów w Nowym Sączu jestem lepszy w tym, co robię, choć wydawać by się mogło, że nauka i sport to dwa odmienne światy.